Nie jesteś zalogowany na forum.
Spojrzala i zamgrugala szybko rzeskami, a potem zagryzla warge -Cudownie...
Offline
Uśmiechnął się.- Chcę, żeby było Ci cudownie, Maria...- i jeszcze się dopchał parę razy do oporu za to zagryzanie wargi
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
To go go podrapala po pleckach z podjarki.
Poczuwala do sie kolejnego orgazmu.
Offline
to szybciej leciał, aby nie miałaa czasu go krzywdzić
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
I juz patrzyla w dol jak w nia wchodzi, a nie na jego buzke.
Offline
to dalej leciał tak na ostro aż się szczęsliwie spuścił w jej cipce
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Znowu w cipce;(
I ona doszla jak tak pieknie to zalatwil i nawet jeknela jego imie glosno
Offline
nie powiedziała, że marzy się jej gdzie indziej:(
To jeszcze się pogościł w jej cipce, a dopiero po chwili się wycofał i położył obok niej.- Zmęczona?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Hahah nie chciala zadnych dziecii
-Tylko troszeczke -patrzyla juz na niego ciagle i tez odpocxywala -Ale czuje sie bardzo dobrze przy tobie.
Offline
nikt nie mówi, ze będą!!!!!!!!!!! Bezpłodność nadalw modzie ahhaa
- I wrócisz tutaj czy będziemy się spotykać u Toniego?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-chcesz, zebym tutaj wrócila?
Offline
uniósł brewkę - A nie to właśnie ustaliliśmy?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Mowiac, ze chcemy byc ze soba codziennie-usmiechnela sie -Bedziesz musial pomoc mi sie spakowac...
Offline
- Aż tak dużo rzeczy masz do spakowania?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Tyle samo co stad wynosilam...ale bedzie szybciej jak pomozesz-no i znowu dzwonil jej tel. Tym razem byla to wspaniala Silvia
Offline
to nie musiała odbierac haha - Ale jesteś rozchwytywana..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Ayyy to Silvia-powiedziala jak wziela tel i zerknela -O nie...mialam dzis byc w pracy z rana...-rzekla i odebrala -Wiem...przepraszam. Zapomnialam...
Silvia zaczela sie produkowac -Jak tak mozna? Musialam szukac zastepstwa w 5 minut! Poza tym rozmawialam z Fer i wiem dlaczego zapomnialas! Co ty wyprawiasz?
Mowilas, ze wszystko rozumiesz. Wrocilas do tego pacana? Nie pamietasz jak plakalas dwa tygodnie przez niego...ja bylam przy tobie.
Offline
na szczęście nie z jego winy nie poszła hahaha Nic nie wiedział, to sorry.. Chciał podsłuchiwać, ale był milusi i tylko łapał to co Maryśka mówi
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Silvia por favor...wiem, ze bylas. Dziekuje ci za to...jak sie umowimy to porozmawiamy o tym. Dobrze?-zapytala Maria
-Nie wiem czy mamy juz o czym jak sie zachowujesz tak idiotycznie. Poza tym bede musiala cie zwolnic-i sie rozlaczyla
-Co? Silvia, daj spokoj...halo?halo?
Offline
- Coś poszło nie tak? - zapytał jak marysce rozmowa nie poszła tak gładko
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Tak...jest bardzo zla. O to ze nie przyszlam i ze jestem z toba i zwalnia mnie.
Offline
- Słucham? Za to, że raz cię nie było w pracy? Jeśli chcesz z nią porozmawiać to możemy przełożyć twoją przeprowadzkę... Nie chciałem, abyś straciła przyjaciółkę z mojego powodu
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-To nie twoja wina. Nie sadze tez, zeby mnie zwolnila. Jak jest zla to czesto gada o zwolnieniu-bo juz lucie tez zwalniala ha -poza tym...ja chce byc z toba i nikt i nic tego nie zmieni.
Offline
Uśmiechnął się - hmm.. Kiepska z niej przyjaciółka skoro tak cię szantazuje praca... Na szczęście nie jest ci już potrzebna do utrzymania się..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-ma swoje humorki...ulozy sie wszystko-pogladzila go po buzce -To co? Wstajemy i jedziemy?
Offline