Nie jesteś zalogowany na forum.
- Tak, bo jak znam życie to znowu nam ktoś przeszkodzi- powiedział uśmiechając się i podniósl się z łóżka.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Piekny gif prawda?:D
-Ok, wstajeee -powiedziala i zwlekla sie z lozka. Miala zamiar pogadac z Silvia jutro, az jej emocje przejda. I tak nie miala juz zajec w tym tygodniu. Ubierala sie.
Offline
tak na jego chujka luka hahaha
- A potem możemy coś zjeść na mieście..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Hahaha weeez
-Ok, a na co masz ochote? Na gore miesa? -zasmiala sie
Offline
zaśmial się- Dla odmiany możemy iść na chińczyka z górą mięsa
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Dobra, to pojdziemy na chinczyka -usmiechnela sie i ogarnela do wyjscia -Lecimy?
Offline
on też był gotowy. - Tak, im szybciej to załatwimy tym lepiej dla nas..- pozbierali się i poszli do samochodu i pojechali do gejozy
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
to dotarli do domku i mikie zajął się jej bagażami. - teraz możesz się czuć jak u siebie w domu..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Zlapla go za reke by zaczekal -Chce zeby dom byl tam gdzie bedziemy razem...mam tu cos-powiedziala i wyciagnela z jednej torby taki dosc gowniany naszyjnik:D
-Kiedy bylam sama...teraz kiedy sie rozstalismy. Chodzilam do mamy na grob. Przypomnialo mi sie, ze dala mi to i powiedziala, zeby go przekazala temu kogo pokocham. Wiem, ze to nie meskie i nie chce bys go nosil na szyi-usmiechnrla sie -Ale chce bys go przyjal...i nigdy nie bedziemy sami...bo mamy siebie.
Offline
ale by miała zdziwko gdyby nosił hahaha SPojrzał na nią zaskoczony. - Kochanie to twoja pamiątka po mamie, nie mogę jej przyjąć..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Ona tego chciala...tak mialo sie stac...zebys go przyjal -usmiechala sie
Offline
- A ty wrócisz do noszenia bransoletki? - zapytał, bo wciąż pamiętał jak go olewała!!
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Si...-odpowiedziala lukajac mu w oczy
Offline
- Kocham Cię maleńka...- i ją pocałował namiętnie
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-A ja ciebie, Miguel-odwzajemnila i go zlapla za szyje
Offline
to jak sie tak dobrze bawili to zaczął się do niej dobierać,a co mu tam.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Myslala, ze sie rozpakuja, ale tez, co tam! Nie przerywala. Calowala go dalej i sciagala z niego koszule
Offline
tylko czy dotarli po gumku
On tam nie mial nic do rozpakowania, więc nie miał problemu... Jak bawiła się z jego ciuszkami to się już nie krępował z nią i raz dwa ją rozebrał i całował ją po szyi.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
To jak ju byla naga to sciagnela mu spodnie i galotki. Za kare nie dotarlipo gumki! Zapomnieli o tym zakupie. Calowala go po szyi
Offline
hahahha kara dla mnie?!! umarło stare to będziesz nowe bachory bawić hahaha
Oni chyba w salonie byli, więc mikie ją ładnie pociągnął na kanape, zeby na stojąco nie musiała cierpieć! o ocierał się od razu chujkiem o jej cipkę
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Byla zadowolona, ze tak im ladnie to wyszlo. Ocierala sie sama o niego i mruczala mu przy pocalunkach w szyje.
Offline
Za długo się nie nacieszyła, bo się zniżył i ssał jej sutaski
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Pogladzila go za to po glowce i zagryzla warge. -lubie jak mnie tak rozpieszczasz...
Offline
to spojrzał na nią.- tęskniłaś za tym?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Tesknilam...wyobrazalam czasami...
Offline