Nie jesteś zalogowany na forum.
Miała tak dobrze, że nikt jej w drogę nie wchodził, chociaż wokół domu ochrona się ofc kręciła i jej pilnowała.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Wiec pochodzila po domku i pozwiedzala kazdy kat skoro bylo to juz jej, a pozniej wziela samochod ofc z ochrona i pojechala do mista bo tam sie chciala
Spotlac z Ana
Offline
Mikie jeszcze trochę spedził czasu z Domeniciem, aż w koncu wrócił do domku i wiedząc od ochrony, ze jeszcze nie wróciła relaksował się na basenie
Wiadomość dodana po 23 min 26 s:
Mikie się tak miło relaksował, a tu taki chuj ehh. Jak usłyszał telefon to wyszedł a basenu i się zdziwił, ze to amryska, ale odebrał- już się nie możesz doczekać mojego kutasa w sobie?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Jade taksowka, alw ktos na nas wjezdzal...od tylu...chyba ich zgibilismy,
Ale sie teoche wystraszylam
Offline
- CO?? - zapytał zszokowany - Gdzie ochrona?! Gdzie jesteś, zaraz tam będę...- powiedział i już się ubierał. - Jesteś cała?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Nie wiem gdzie jestem...jedziemy do domu...nie wiem gdzie ochrona...
Offline
- Ok, zaczekam na Ciebie, tylko się pośpiesz.... - wezwał ochroniarza i kazał mu namierzyć Maryśki ochronę - Bardzo nie chcę mówić, Maria tego, ale a nie mówiłem...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Juz nic sie nie dzieje, ktos moze byl pijany...niepotrzebnie zadzwonilam-rozlaczyla sie
Offline
To go tylko uruchomiła!!- namierz komórkę Marii i wyślij mi dane! - pozbierał się do samochodu i pojechał za nią, no i ifc jego ochrona za nim.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
to spotkali się w połowie drogi i mikie im zajechał drogę jak nic innego się nie zbliżało w jego kierunku - Wysiadaj Maria!!
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
No to sie zdziwila. Wziela swoje zakupki i wysiadla z tym z auta -Co ty robisz?
Offline
- Co ja tu robię?? Jak mogłaś się rozłączyć zanim się nie upewniłem, że jesteś bezpieczna?! Wsiadaj do samochodu..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Bo pouczales mnie, ze miales racje-powiedziala i wrzucila zakupy z tylu i wsiadla do przodu -Nie zaplacilam taksowkarzowi...
Offline
- zajmę się tym... - powiedział i podszedł do taksiarza i mu zapłacił i dorzucił jeszcze więcej- to aby Pan zapomniał co widział i tutaj za naprawę samochodu, który ucierpiał z naszej firmy... Przepraszam za wszystko... - powiedział i dorzucił jeszcze pare groszy i podszedł do ochroniarzy, którzy nie upilnowali maryśki - W domu się rozmówimy, wracajcie...- i w końcu wrócił do Maryśki i spojrzał na nią. - Więcej tak nie rób..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Nic nie zrobilam...moze to jakis pijany koerowca w nas puknal...-i wsadzila mu raczke pod koszulke -Nie chcialam cie zdenerwowac.
Offline
- Po prostu chcę mieć pewność, że jesteś bezpieczna, Maria...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Rozumiem...uwazalam na siebie-usmiechnela sie i pocalowala go w szyje
Offline
- Teraz Ci się to nie uda... wracamy do domu, muszę się rozmówić z twoją ochroną, Maria...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Byl duzy ruch...nie chcieli nas zgubic na pewno...juz sie nie denerwuj. Jestem przy tobie-powiedziala i jeszcze sie przykleila i pocalowala go w usta
Offline
no to odwzajemnił i spojrzał na nią - Nie akceptuję takich tłumaczeń... - i nawrócił samochód do domu
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
To go w drodze so domu miziala
Po raczce -Kocham cie, wiesz?
Offline
- Wiem, ale bądź grzeczna... - zaparkował przed domem i wysiedli. - Pójdziesz to teraz rozpakować wszystko?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Tak...dla ciebie tez mam pare rzeczy...tylko nie badz zbyt ostry dla ochrony...-powiedziala i poszla z siatkami na gore
Offline
to Mikie poszedł do ochrony i spoko, że musiał ich pookładać, ale lepsze to niż jakby miał amrysce wpierdolić za brak posłuszeństwa hahaha
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Maria powkladala wszystko do szaf. Jemu tez ladnie poukldala ciuszki i miala nadzieje, ze ochroniarze wyjda z tego calo. Przebrala sie w sexy bielizne i czekala na niego tak
Offline