Nie jesteś zalogowany na forum.
„Dodrukowalam wiecej…jak wsadzasz we mnie swojego grubego kutasa. Uwielbiam go” napisala mu jeszcze zanim zaczal ja karmic
Offline
- Pewnie gdybyś miała majtki znowu byłyby mokre...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Zamrugala oczkami i otworzyla juz tylko buzke do zupki, ale mogl myslec co chcial ahha
Offline
Zawsze mówił to co myślał haha - a może obleję jedną sciane tymi zdjęciami, aby twoja rodzinka mogła podziwiać jak się zabawiamy?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
„Moja rodzinka nie wchodzi i nie wejdzie do naszej sypialni. Wystarczy, ze wiedza o portretach moich”
Offline
Zaśmiał się - Więc mam ich wygonić jak będą chcieli się z tobą zobaczyć?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
„Przeniesiesz mnie do salonu:) tutaj to tylko nasze miejsce. A powiedziales im w koncu?”
Offline
- Nie... Nie będę sobie odbierał przyjemności... - powiedział zacieszony.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
„Wiele przyjemnosci…jestes bardzo zly…slyszalam, ze pobiles lekarza”
Offline
aż reke z lyzka zatrzymał - Słucham?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
„Piekegniarka powiedziala. Ze caly szpital o tym trabi. Za co uderzyles lekarza, Miguel?”
Offline
Uznał, ze będzie musiał zmienić pielęgniarkę, skoro to taka papla!!! - Za niekompetencje... Nie umiał z sensem odpowiadać na moje pytania...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
To sie powstrzymywala od usmieszku. Napisala „ahh nie odpowiadal na pytania…to trzeba bylo go zastrzelic;)”
Offline
- Byłem litościwy... Niech się cieszy, że tylko tyle dostał..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Usmiechnela sie „Zawsze omijaja mnie najlepsze akcje;) daj zupki, bo zglodnialam”
Offline
- więc jedz zamiast zadawać głupie pytania...- wrócił już do karmienia jej, a Domiś wysłał mu smska, że wszystko załatwione.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Maria jadla grzecznie, ale caly czas oczka miala przy jego buzce i kazda jego minke kodowala
Offline
Wzrok jej się pogorszy to będzie miała co odtwarzać w główce!
- Świetnie, dużo lepiej niż wczoraj Ci idzie...Jakieś życzenia co do jutrzejszego obiadu? - i jak miała pusto to się podniósł - OK, idę odnieść i małego przyniosę..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
„Nie mam. Jedzenie mnie malo interesuje. Ciebie chce, juz mowilam. Czekam” pokazala mu na tablecie i odstawila go
Offline
- Mam nadzieję, że będziesz grzeczna.... - powiedział i poszedł do kuchni. Tam sobie zerknął na smska i sam zjadł
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Czekala az przyprowadzi malego. Chociaz juz jej ciezko bylo z tym, ze on coagle biega przy niej. Miala nadzieje, ze sie szybko nie wkurzy.
Offline
no właśnie myślę nad tym ile on jeszcze zniesie!
Mikie jak się najadł to poszedł po dzieciaka i zjawili się w sypialni - Jesteśmy...- usiadł z dzieciakiem na łóżku. - Podać Ci go?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Pokiwala glowka na tak. Maria wziela go w raczki. Na razie mogla utrzymac dzieciatko. Coraz silniejsze miala rece
Offline
- Nie forsuj się Maria... Wszystko małymi kroczkami
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Mrugnela do niego i pokazala usteczkami, ze ok. W sensie wymowila na glucho. I patrzyla na dzieciatko
Offline