Nie jesteś zalogowany na forum.


-Hmmm...bo zaraz nici ze spania u ciebie -podniosla brwi

Offline


to jej zrobił zagranie na Greya
- nigdzie nie pójdziemy.... chcę ciebie, kochanie...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


Odwzajemnila i mruknela pomiedzy pocalunkami. Brzmialo jej jeszcze echo w głowie tego "kochanie":D

Offline


to jak była taka zajęta kochaniem to kucnął i się dobierał do jej guziczka zerkając na nią
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


Patrzyła na niego ze swiecacymi oczkami, ale zatrzymala mu rączki -Miguel...

Offline


- Chcesz stchórzyć?- zapytał uśmiechając się
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


I nie zdążyła odpowiedzieć, bo ojciec wlazl -Maria, jestes?!
Rozdziabiła buzke -Zaraz przyjde! -odkrzyczala mu

Offline


no to się podniósł- Z trudem wytrzymam do wieczora... tylko ty i ja...- i ją jeszcze zmacał po tyłku i przyciągnął do siebie, aby poczuła chujka przez swoje i jego spodnie i tak! żeby tatuś widział przegryzł jej wargę podczas besoska
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Ayyy! -jeknela i zlapala sie za usteczka. W zyciu nie miala doczynienia z takim pojebem haha -Jestes naprawde szalony...
Tatus byl przejety i czekał na nia. Nie miał skapy, ze jest z chłopakiem.

Offline


nic dziwnego, skoro nie miał karteczki, że nie wróci pisaną innym pismem haha
- Uważaj, bo nasz związek będę musiał oprzeć na umowie pomiędzy nami.... Masz wszystko? Może uciekniemy przez balkon?- zaproponował jak już miała go za świra:(
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Pozniej wrocimy do trmatu umowy-bo nie wiedziala o co mu chodzi -Przez balkon to moze kiedy indziej -zasmialasie i jeszcze masowala usteczka i wyszli z pokoju i Maria go trzymala za rączke
Tata sie zdziwil. -Cześć...nie wiedziałem, ze jesteś z chłopakiem. DŁugo juz tu jestescie?
-Hmm moze 15 minut, dlaczego pytasz?
-Nikogo nie było? Nikt nie pukał?

Offline


Miguel uznał, że jej ojciec to świr haha - Coś się stało?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


Chcial cos powiedziec, ale zobaczyl,ze Maria ma wieksza torbe -Jedziesz do Miguela? Znowuna pare dni? To dobrze. Nacieszcie sie soba. -bo poczul ulge, ze jej w domu nie bedzie
Maria byla zdziwiona -Tylko na jedną noc...

Offline


nawet Miguel się zdziwił, że tak szybko jest na tak.- Ma Pan problemy? Wezwać policję? Ktoś Panu grozi?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Nie. Jest wszystko dobrze. Wy tez sie dobrze bawcie -powiedzial udajac spokoj
-Na pewno? tato...-spojrzała na niego uwaznie
-Tak, tak.

Offline


jakoś się podejrzany wydawal Miguelowi....Spojrzał na niego, a potem na Marię.- Zbieramy się?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Jutro wrócę...uwazaj na siebie-i jeszcze cmoknela w policzek ojca i poszli do samochodu.
Ojciec poczul ulge, ze wyszla. Zastanawial sie czy oni go nawiedzą niedlugo skoro widzial jednego z nich BATMANA:D posłannika,krecacego sie koło domu.

Offline


Jak byli w samochodzie to Mikie spojrzał na Maryśkę- Zawsze jest taki miły dla twoich facetów? To aż podejrzane....
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Wlasnie nie...poczekajmy tutaj chwile, ok? Dziwnie sie zachowywał...-powiedziala Maria -Ostatnio tez byl jakis podenerwowany...albo wracal w nocy...

Offline


- w porządku... zaczekamy chwilę... Jeśli nic się nie będzie działo to podeślę kogoś aby zerknął za jakiś czas czy jest spokojnie, abyś nie musiała się denerwować..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Dziękuję...-powiedziala patrząc na niego -Naprawdę. -i czekali chwile i obserwowali, ale nic sie nie wydarzylo wiec pojechali w koncu.

Offline


wolał się upewnić, że jej ojciec ma się dobrze, więc trafili najpierw tutaj.- Zobaczymy się wieczorem?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Si...-usmiechnela sie -przyjedziesz po mnie?

Offline


- Jasne, o 20 będzie ok?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE 
Offline


-Tak. To do zobaczenia o 20. Jedz ostroznie -machnelamu i zniknela za drzwiami domku

Offline