Nie jesteś zalogowany na forum.
No to Maria zadzwonila do Any i od razu zaczela
-Nieuwierzysz gdzie jestem! W sumie sobie zartowalam co chwile ze chcialabym zloty jacht...
-I co...?-zapytala czujac napiecie Ana
-Kurwa Ana! Kupil mi zloty jacht! Mam zloty jacht! To mi sie w glowie nie miesci...zrobie ci zdjecia.
-Jestes na pieprzonym zlotym jachcue i mowisz mi to w swieta zamist wesolych swiat?! Mam umrzec z zazdrosci?? Co to ma byc?!
Maria sie zasmiala i walnela na lozku -Wlasnue skonczylismy sie na nim pieprzyc...
-Ay ya! Wiedzialam, ze juz oznaczyliscie teren.
Offline
Mikie w tym czasie korzystał z chwili spokoju i ogarniał biznesowe sprawy pewien, że Maryśka i Ana to z godzinę albo dwie będą plotkować.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Ale nie martw sie. Zaprosze cie kiedys tutaj...a teraz czekaj na prezent od nas. Tez ci sie spodoba-rzekla Maria i chwile jeszcze poplotkowaly i sie Maria rozlaczyla. Poszls do lazienki. Ogarnela sie troche i wyszla do niego i go objela od tylu -Teskniles?
Offline
to się raz dwa rozłączył i odwrócił do Maryśki - Trochę, jak tam Ana?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Troche?! Bys mogl sklamac-zasmiala sie -Dobrze. Zbiera szczeke z podlogi po informacji i zlotym jachcie. Musze jej wyslac zdjecia.
Offline
- więc jeszcze czeka nas sesja zdjęciowa?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Mozesz mi zrobic pare zdjec na tym cudenku-i podala mu jej telefon i ustawila sie na dziobie ha -Wypne cycki...
Offline
- TYlko spróbuj, a żadnego zdjęcia nie zrobisz!
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Zasmiala sie i usmiechnela niewinnie -Zartowalam. Bedzie niewinne zdjecie...-i ustswila sie normalnie:( podpierajac boczek
Offline
ale chyba nie w dresie ahhahaha Jak juz nie mógł zrobić to cóż.... zrobił jej sesję zdjęciową i oddał jej telefon
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
No w sukience tak!
Zabrala of niego tel i pocalowala go w usta -Bardzo dziekuje. Jestes kochany. Zrobimy sobie razem zdjecie? Wyslemy do moich rodzicow z zyczeniami...prosze?
Offline
- Tutaj chcesz to zdjęcie czy w domu?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Moze w domu przy choince? Bedzie tak typowo swiatecznie. Mozemy wtedy tez rozeslsc innym.
Offline
- W porządku, to mi odpowiada... - pozbierali się i pojechali do domku
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
No to przyszli do domku. Maria mijala ochrone z podniesions glowka. Jak doszli do choinki to Miguel musial im natrzaslsch zdjec bo mial dluzszs reke, a ona sie wtulala w niego
Offline
hahahah dużo dłuższej chyba tej ręki jednak nie miał hahah No ale wiadomo, ze on lepszy hahahha
- Świetnie, więc najgorsze za nami.... Teraz już będą same przyjemności....
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
I go pocalowala w usta by mieli takie ladne zdjecie -Jestes taki przystojny...-powiedziala po besoslu. Chociaz massimo byl przystojniejszybhaha
Offline
wiesz co robić hahaah
- Po kolacji pokażę Ci jak bardzo...- powiedział rozbawiony - napalona i zboczona...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Napalony i zboczony...patrze w lustro?-zasmiala sie i cmoknela go jeszcze -Powysylam teraz zdjecia z zyczeniami.
Wiadomość dodana po 12 h 43 min 12 s:
A jak wyslala to poszli sie szykowac. Wtedy Maria rzekla -wiesz czego bym chciala...ze jak wchodzisz do pomieszczenua gdzie jestem to mnie calujesz i kiedy wychodzisz tez mnie calujesz, zawsze. I ja to samo. No mozna zapominac o pocalubku
Offline
Uśmiechnął się- bez jemioły mamy się całować?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Zasmiala sie -Oczywiscie. Mowilam ogolnie. Zapamietaj to sobie. Masz byc dobrym mezem.
Offline
- Jestem dobrym mężem - powiedział patrząc na nią
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Jestes...jestes bardzo dobry dla mnie-patrzyla na niego
Offline
uśmiechnął się - Dużo lepiej, a teraz sama możesz mnie pocałować
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Tylko nie atakuj mnie bo pospsujesz mi makijaz wigilijny-zasmiala sie i podeszla. Pocalowala go.
Offline