Nie jesteś zalogowany na forum.
-Wiem, ze lubisz obrazy-zasmiala sie -No wszyscy to wiedza. Wiec mozemy powiesic ten tutaj...w naszym salonie. Nie musze tylko ja wisiec wszedzie.
Offline
zaśmiał się - Podobasz mi się wisząca... nie tylko na ścianie, Maria...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Usmiechnela sie -Wiem...zboczencu. Tez mnie krecisz...ale spokojnie...-zasmiala sie -Otworz prosze reszte prezentow...-rzekla bo jeszcze 3 staly
Offline
To był tak miły, że podał jej prezenty, wiadomo jachtu nie przebił, bo nic nie mogło go przebić, ale starał się, aby miała coś pod choinką:
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Otwierala i byla bardzo zscieszona. Miala zadowolona minke -Ayyy!!! Jestem zschwycona! Piekns torebka! Masz gust, kochanie!-przymierzyla ja do siebie. Zegarek nie byl w jej typie, ale bransoletle zaraz ubrala -Idealna...cudowne kolory...dziekuje!-powiedzisla i pocalowala go w koncu a nad nimi byla jemiola
Offline
to odwzajemnił nie wiedząc, ze wzgardziła zegarkiem ahahhaha - Kocham Cię, Maria... Nie musisz w to wątpić, najdroższa...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Pogladzila go po buzce -A ja ciebie...tez w to nigdy nie watp.-pocalowala go znowu a pozniej podala mu jego prezenty ha
Byl to taki wykurwisty garniak od Dolce&Gabbana.
Taka bizuteria na szyje z ich inicjalami! MyM
A takze ukryty pas na bron haha
Offline
hahahhaha takie rzeczy sprzedają w sklepach?!!!!!! Mikie się zaskoczył tym pasem - Jak wyjaśniłaś na co Ci to potrzebne?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Znalazlam sklep militaria...jeszcze w meksyku. Troche jestem tam znana. Moj tata...no i sprzedadza mi wszystko. Niech sie wygodnie nosi. Badz ostrozny
Offline
- jestem bardzo ostrożny w porównaniu do innych.. - powiedział wymownie na nią zerkając hahaha
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Tak, ja jestem roztrzepana-rzekla szybko olewajac co mowi-a garnitur i naszyjnik? Zobacz, wygrawerowalam inicjaly...
Offline
- Garnitur będzie okazja jutro go wypróbować, gdy wybierzemy się do filharmonii na bożonarodzeniowy koncert..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-bedziesz wygldal tak, ze niewiem czy odciagne od ciebie wzrok-usmiechala sie -fajnie, ze sie wybieramy do filharmonii. O wszystkim pomyslales.
Offline
- Zawsze mogę Ci zasłonić oczy, kochanie... - powiedział uśmiechając się i pocałował ją.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Odwzajemniala i rozpinal mu koszule od razu, bo jej sie zachcialo:D
Offline
- Marzysz o sexie pod choinką? - zapytał między besoskami
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Obojetnie gdzie, byle z toba-i rozpiela mu
Koszule to zaczela go dotykac po klacie i po sutkach
Offline
- więc zostaniemy tutaj.... Chcę Cię natychmiast...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
To byla taka mila ze rozpiela sukienke i spadla z niej na podloge i szybko zaczela mu sciagac spodnie
Offline
- właśnnie tak mała... chcę poczuć jaka już jesteś mokra...- i cóz, rozerwał jej majciochy
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
To az pisnela z zaskoku i adrenalinki w jednym -Jestem cala twoja...-powiedziala i sciagnela mu spodnie wraz z majtkami
Offline
- Nie bój się, nie zrobię Ci krzywdy - powiedział jak piszczała zamiast sexy jęczeć hahahah
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Spojrzala mu w oczy -Nie boje sie-i przylegla do jego ciala i ocierala sie
Offline
- Jak bardzo mnie chcesz? - zapytał zerkając jej w ślepia i zdjął z niej stanik, który pozostał
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Nie widzisz w moich oczach? Bardzo, Miguel...
Offline