Nie jesteś zalogowany na forum.
-A skad by wiedzial gdyby na przyklad teraz poszla do lozka...z toba? Liczy sie spryt-pokazala na glowke -oczywiscie tego nie planuje, ale dla chcacego nic trudnego i mowilam, ze die jego nie boje. Widzisz te blizne?-pokazala mu na te po wycietym nadajniku
Offline
- Możesz być pewna, że by się dowiedział... To on Ci zrobił? - zapytał zerkając na jej bliznę. - Kiepskie pamiątki masz odkąd się znacie..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Nie, to ja sama. Wycielan sobie nadajnik bez znieczulenia-powiedziala chyba chcac sie pochwalic swoja odwaga albo byla jeszcze troche nacosna po tych substancjach -I co? I nic mi nie zrobil. Tylko byl zly, ale poradzil sobie z tym.
Offline
- I porównujesz to do mozliwości zdrady? Musisz się jeszcze wiele nauczyć, moja droga... - powiedział rozbawiony
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-No jakby mnie zdradzil chociaz to niemozliwe to ja bym jego zabila i sprawa rozwiazana. Nie pozwole, zeby ktos mnie ponizal.-wstala z kawka -Dasz mi zadzwonic do niego? Powiem tylko mu, ze zyje...
Offline
- Doskonale wie, że żyjesz... i jak widzisz, wcale mu się do Ciebie nie spieszy...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-ayy bo nie wie gdzie jestem-pokrecila glowa -Co mu zrobic? Jaki jest ten wsrunek?
Offline
- Oh skarbie oczywiście, że wie gdzie jesteś..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Wiec co musi zrobic? Jakie maja ządania?
Offline
- Ma się tylko zjawić, ale póki co nie spieszy się, bo woli załatwiać interesy na Sycylii.... Wczoraj w operze chyba sama miałaś okazję się przekonać, że jesteś tylko ozdobą, którą może się pochwalić przed współpracownikami.... Gianni chyba żałował, że nie siedzi obok Ciebie... Ja również żałowałem, przyznaję..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Zatkalo ja, ale sie odetkala po chwili -Miguel wymysli plan i do dwoch tygodni powinno mnie tu nie byc, wiec ja bede sie starac stad nawiacnwczesniej, a ty sie staraj we mnie nie zakochac-udmiechnela sie pieknid
Offline
- Nie dasz rady.... Moi ludzie są na całej wyspie... Nie powinnaś robić im kłopotów, aby biegali za tobą, Maria..i skąd pewność, ze już się w tobie nie zakochałem? - zapytał rozbawiony
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Miales sie starac...ale skoro obserwujes mnid od dawna...moglo sie to juz stac. Ja bede niedobra...albo dobra....skoro ty jestes mily to tez bede. Wezwij wiecej ochronh, bo miguela ochrona nigdy nue mogla mnie upilniwwc i widzislsm jak Miguel zdrajca strzela w leb. Wiecprzysyzkuj ochrone prEz balkonem na caly ogrodzie przy drzwiacj, bo w nocy bede probowac uciec-rzekla ofc brefnie, bo byla juz spica i chciala spac
Offline
- Moja droga, twój mąż obsesje na punkcie kontroli, wiec ciężko spełnić jego wymagania... To też się leczy, ale nie wnikam w jego sprawy... Ja się czuję normalny i nie kontroluję wszystkich i wszystkiego...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Rob co chcesz. Chcialam byc mial i cie poinformowac. Mam nadzieje, ze mi sie uda, wiec zegnaj...dziekuje za kawe-powiedziala i szla na gore
Offline
- Dobranoc, Maria! - zawołał za nią, podjadł coś, bo woda mu wyciągnęła obiadek i poszedł się wykąpać. Podśpiewywał pod prysznicem
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Maria lezala juz u siebie i spiewy uslyszala. Wyszls i podsluchisala pod lazienka czy serio spiews i co spiewa. Zawsze jej babci podpowiadala: “tam gdzie slyszysz spiew tam idz, tam ludzie serca maja. Zli ludzie ufaj mi, nigdy nie spiewaja”
Offline
Nacho od 3 minutki, tylko gitarki nie miał
https://www.youtube.com/watch?v=LrcbXzDVbRw
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-si quieres a mi ona ello quisiera saber que hagoo-podspiewywala pod drzwiami jak znala. Przypomniala sobie ze nie spiewala dawno pozs kawalkiem kolefy na swieta i babci zawsze wierzyla. Jej madrosci byly madra ha
Offline
czyli Mikie był zły do szpiku kosci? hahaha
Nacho jak się wypluskał to skończył śpiewać i owinął się recznikiem, umył jeszcze ząbki i dopieścił swój zarost w łazience
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Jak wychodzil to juz jej nie bylo. Znowu wrocila do jej pieknejbsypialni. Walnela sie na materac i przykryla koldra. Nie chciala innego pokoju. Taki burdel jej pasowal bo wyrazsl co ona czuja. Posprzsts jak bedzue lepiej
Offline
to oby jak najszybciej ahaha Nacho jak się ogarnął to dopiero wrócił do sypialni, wrzucił spodnie od piżamki i położył się do łózka, pod poduszka miał ofc bron
A Mikie no cóz, jak zmieszął narksy z whiskaczem to z tego wszystkiego miał zgon i przespał na kanapie wieczór i nockę zamiast szukać Maryśki, ale całą noc mu się śniła razem z ich narodzonym już juniorkiem
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Maria zamknela oczy i jak zasnela go bog ja ulaskswil i miala tez dny z nim
I maryja byla zadowolona cals noc jej die dnil.
A miguelowi sie ona snila zd go tylila -Nie odchodz.
Offline
Nacho nie mógł jakoś zasnąć to zajrzał do jej pokoju i pokręcił słową jak tak spała brzydko! Podniósł ją z tego łóżka i zaniósł do siebie, a potem usiadł na fotelu i obserowował jak ona śpi, ale w końcu sam się zmęczył, więc cóż, położył się obok niej i spał, bez obmacywania jej.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Nie przeszkadzalo jej, ze tak brzydko spala!! Miala mocny sen to nie czula, ze ja przenosi. Rano jak juz slonce walilo w jej tearz to die przebudzila i znowu niewiedzizla gdzie jedt, bo pamietala, ze zasnela na materacu. A potem ujrzala jego obok. -Co to za kolejny czlowiek uparty...-pomyslala sobie i juz miala uciekac ale zaciekawy ja jego tatuaze wiec sie przygladala i mial reke wysoko to na boku starala sie przeczytac co tam sobie naskrobal
Offline