Nie jesteś zalogowany na forum.
a co miał wytuatuowane, bo nawet nie wiem hahahaha
Nacho miło sobie spał nie wiedząc, ze ona go podziwia i zakochuje się w nim hahah
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
jakas sentencje ale on nie chce powiedziec, wiec nikt nie wie haha mozesz zmyslic:D
Maria w koncu wstala i poszla do pokoju. znalazla tam jakies ciuchy, wiec ubrala shorty i koszulke i szla do wyjscia zeby spierdolic stad, przy wejsciu przyspieszyla.
Offline
To jak u Mikiego po drugiej stronie drzwi wejściowych czekała ją niespodzianka w postaci uzbrojonych ochroniarzy hahahah Jak się podniosła to obudziła Nacho, ale nie otwierał ślepek dopóki ona nie wyszła, a potem w piżamkę zszedł do kuchni i szykował kawkę dla siebie i dla niej, bo wiedział, że zaraz wróci.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Rzuccie bron i wtedy bedziemy miec rowne szanse, frajerzy -powiedziala i szla wstrone bramy chociaz wiedziala, ze ja zatrzymaja
Offline
Nacho przed okno podziwiał te wyzwiska i popijał kawkę hahaha
- Zapowiada się interesujący dzień....
No i tak zatrzymali ją i zaprowadzili do domu, bez używania broni!
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
To wierzgala nozkami, a jak juz byla w domu, to pewnie ją puscili. Poprawila sie i spojrzala na nich -Oddajcie moja broń to wtedy sie policzymy, mięczakiza 10 pesos -rzekla i poszla do kuchni, bo juz nie mogla w dzien raczej nic zrobic
Offline
to Nacho się do niej odwrócił jak weszła - Dzień dobry, Maria.. Kawa już czeka, co zjesz na śniadanie? Tosty? Raczej nie nalezysz do tych, którzy pilnują kalorii na każdym kroku
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Spojrzala na siebie, a pozniej na niego -Sugerujesz mi od rana, ze jestem gruba? Piekne chwile na porwaniu -zasmiala sie
Offline
roześmiał się - Sugeruje, że jesteś normalna... bez obsesji jedzenia tylko tego co jest fit..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-No tak jest...-odparla i patrzyla na niego -Dlaczego mnie traktujesz jak mebel? -bo pamietala jak wczoraj zarzucal to Miguelowi -Dlaczego mnie przeniosles do twojego lozka?
Offline
Nacho się zdziwił - Jak to przeniosłem Cię? Sama mówiłaś, że podoba Ci się spanie w takim syfie, więc jto zaakceptowałem i poszedłem spać do siebie..
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-To dlaczego sie obudzilam w twoim lozku, co? Ja nie lunatykuje...
Offline
- Jesteś pewna, że nie? Akurat wczoraj była pełnia, czyli czas lunatyków.... Gdybym sam miał cię przenieść to wybrałbym pokój siostry, która jutro przyjeżdża, więc muszę posprzątać twój pokój i przekonać Cię do bycia grzeczną, bo ona o niczym nie wie.
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
Zaśmiała się -Nic nie posprzatam i ma nadzieje, ze ona mi pomoze sie stad wydostac. -poczula nadzieje -I nie jestem glupia. Nie przyszlambym do ciebie do lozka. Nie schlebiaj sobie.
Offline
wzruszył ramionami - Nie musisz mi wierzyć, ale jeśli chcesz jeszcze zobaczyć męża to ani słowa mojej siostrze.... Nie żartuję, Maria...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Wiec daj mi do niego zadzwonic...przy tobie...na glosnomowiacym...nie podam miejsca...obiecuje -zlapala go za reke -obiecuje.
Offline
Westchnął, ale cóż, dla siostry nie miał wyboru - w porządku.... Jeden jedyny raz...
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Dziekuje -puscila go i czekalaa w napieciu az uslyszy Miguela glos
Offline
Nacho wybrał numer ofc z zastrzeżonego numeru, bo nie będzie znosił telefonów mikiego hahaha i czekali na połączenie...
A Mikie gdzieś z bardzo daleka słyszał dzwonek pewien, ze to tylko sen
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Kochanie odbierz...-powtarzala sobie w myslach i prawie weszla w ten telefon
Offline
- Chyba nie chce rozmawiać... - powiedział Nacho jak czekali i nic po drugiej stronie, ale dla niej spróbował jeszcze raz!
I w końcu skacowany Mikie odebrał jak poczuł, że koło chujka mu coś wibruje - Słucham? - zapytał zaspany
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Miguel, to ja, Maria -powiedziala szybko jak uslyszala jego glos i juz jej serce walilo
Offline
- Maria? - zapytał nie ogarniając jeszcze - czemu dzwonisz zamiast przyjść do mnie?
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline
-Kochanie nie moge przyjsc, porwali mnie.Co sie dzieje? Zrobili cos tobie?
Offline
Nacho spojrzał na nią z politowaniem, bo słyszał, że to akc morderca a nie jego ludzie załatwili Mikiego.
Miguel się bardzo musiał skupić, aby usiąść i pomyśleć, a potem do niego docierało powoli dopiero. - Maria....Nic Ci nie jest? Zapłacą za wszystko co zrobili!
MIGUEL ARANGO / MASSIMO MORRONE
Offline